To se ne vrati... Moje wspomnienie

Newinuto tym oto zdjęciem przywołała urocze wspomnienie mego, jeszcze panieńskiego, pobytu w górach.



https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xtp1/t31.0-8/12141074_1212572512091158_3563919494204182515_o.jpg



Schodzi jesienny redyk z gór, owiec po horyzont, szczelnie wypełniają całą szerokość drogi, usunęłam się pod jakieś płoty i czekam. Nagle dojrzałam idącego równolegle młodego bacę, a że był urodziwy, zaczepiam:



- Strasznie dużo, ile ich tu macie?



- Wszyćkie - nawet się nie zająknął!


Przejdź do komentarzy
Autor: mohairberetka